12/16/2017

Rok wielkich zmian się kończy.

Nie mogę w to uwierzyć ale rok 2017 dobiega końca, nie był to dla mnie dobry rok bo mnie się pogorszyło na zdrowiu, ale dla innych to był dobry rok.
Po absolutnej histerii medialnej i wręcz agresywnym piętnowaniu tych co przeciwko zaczynamy mieć w Australii zgodę na małżeństwa tej samej płci. Wgrała tęcza i niech tak będzie, tylko byłem zafascynowany agresją jaki ten temat wywoływał w dotkniętej syndromem misia koali Australii.
No nic przynajmniej pobudziło to dyskusje i wymianę poglądów zawsze to odświeża. Pragmatyczni Ozzi szybko policzyli że doda to około 600 mln dolarów rocznie do ekonomi bo weseliska będą że hej.
Ja z tego powodu zjadłem sobie loda aby się ochłodzić po tej gorącej debacie.

Lody z ALDI kto by pomyślał, samo zdrowie ;-)
Był to dobry rok dla banków bo zarobiły w cholerę pieniędzy, ale w przyszłym roku się zagotuje bo będzie królewska komisja bankowa i wyjdzie trochę brudów i potwierdzi się to że banki nawet piorą brudne pieniądze byle by kasę zrobić.

Był to trudny ale dobry rok dla tutejszego kościoła katolickiego bo wyszło dużo spraw z molestowania seksualnego przez księży, ale może to oczyści atmosferę, bo królewska komisja oczywiście działa w tej materii. Jak kogoś to interesuje o niech pogoogluje: Cardinal George Pell.

Ja z tego pododu zjadlęm hamburgera nie vegetarianskiego i było mi z tym bardzo dobrze ;-).



Palce lizać.


Był to bardzo dobry rok dla posiadaczy domów bo drożeją one od ponad 10 lat nieprzerwanie i prawie już co drugi Ozzi z Melbourne i Sydney jest milionerem. Ja jakoś tak wyszło, że należę do tej drugiej połowy ;-).

Z tego powodu powąchałem sobie różyczki w ogrodzie takiego milionera ;-).




Był to także dobry rok dla moich dzieci, bo syn zdał maturę na 94.34 (ze 100), i ma szansę jeszcze to poprawić bo będzie robił egzamin z matematyki najwyższego poziomu (ja na studiach taką miałem) i doda to mu jeszcze parę punktów. Chciałem mu w nagrodę puścić piosenkę Lady Pank mniej niż zero, ale stwierdziliśmy, że jest za bardzo "polska" znaczy się dołująca ;-)

A córka dostała się do szkoły średniej do klasy super turbo uzdolnionej (kurde jak ona to zrobiła jak taki leń z niej jest ;-)).
Dobrze, dobrze niech się dzieci uczą bo, nauka to do wiedzy kluch a jak tych kluczy dużo nazbierają to... czy ktoś to pamięta jeszcze?


Merry Chrismas and Happy New Year 2018




Etykiety

relaks (8) emigracja (6) ekonomia (5) polityka (5) rekreacja (5) dylematy rodzica (4) pomoc socjalna (4) Boże Narodzenie (3) koszty życia w Australii (3) obywatelstwo (3) praca na emigracji (3) przyroda (3) wycieczki po Melbourne (3) życie na obczyźnie (3) akcje charytatywne (2) bezrobocie (2) ciekawostki z życia wzięte (2) cudowna Australia (2) dziwy natury (2) dźwięki z Australii (2) edukacja na emigracji (2) emigracja do Australii (2) komentarz polityczny (2) koszt domów (2) latawce (2) lato w Melbourne (2) muzeum (2) plaża (2) polityka emigracyjna (2) praca w AU (2) psychika emigranta (2) rok szkolny (2) rozrywka (2) szkoła (2) upały (2) wakacje w Australii (2) wspólnota (2) wycieczki za miasto (2) zarobki (2) zarobki w Australii (2) zasiłki socjalne (2) życie na emigracji (2) Australijskie wina (1) Wielkanoc na antypodach (1) agencje pracy i pomocy społecznej (1) antyimigracja (1) ashcomb maze (1) badania (1) dodatki na dzieci (1) emigracja przez edukację (1) figury z piasku (1) footy (1) głosy ptaków (1) imigracja (1) inna droga do Australii (1) kookaburra (1) koszt życia w Melbourne (1) leczenie (1) mundurki szkolne (1) ogrody lawendowe (1) ogród botaniczny (1) owoce (1) podróze (1) porady emigracyjne. (1) pośrednictwo wizowe. (1) praca na outback (1) praca przy zbieraniu owoców (1) restauracje (1) styl życia (1) szkoła średnia (1) tenis (1) test medyczny (1) umowy o pracę (1) wiosna w Melbourne (1) wymagania zdrowotne na pobyt stały (1) wypoczynek (1) wystawa (1) węże (1) zabudowa wiktoriańska (1) zdrowe żywienie (1) złoto w Australii (1)